Strajk taksówkarzy w Grecji od 13 stycznia. 48-godzinne protesty sparaliżują transport
- Ogólnokrajowe, cykliczne 48-godzinne strajki taksówkarzy w Grecji
- Start od 13 stycznia: głównie w Atenach, Salonikach, Heraklionie
- Codzienne protesty i marsze pod Ministerstwo Transportu
- Sprzeciw wobec elektryfikacji flot, podatków i polityki transportowej
Od wtorku 13 stycznia w Grecji rozpoczną się powtarzające się, 48-godzinne strajki taksówkarzy. Akcje protestacyjne będą miały charakter cykliczny i obejmą cały kraj, powodując poważne utrudnienia w transporcie, szczególnie w dużych miastach oraz regionach turystycznych.
Decyzję ogłosił Związek Zawodowy Taksówkarzy Attyki (SATA). Codziennie o godzinie 10:00 zaplanowane są zgromadzenia i marsze pod Ministerstwo Transportu.
Dlaczego greccy taksówkarze strajkują?
Jak podkreśla SATA, mimo licznych ostrzeżeń, udokumentowanych postulatów i propozycji rozwiązań, rząd odmawia realnego dialogu. Zdaniem związkowców obecna polityka transportowa zagraża bytowi tysięcy kierowców, którzy – jak twierdzą – są spychani do ekonomicznego impasu.
Przewodniczący związku, Thymios Lymperopoulos, poinformował w rozmowie z mediami publicznymi, że decyzja dotyczy całej Grecji. W poniedziałek ma zapaść formalna, ogólnokrajowa decyzja o udziale w protestach regionów takich jak Ateny, Saloniki oraz Heraklion.
Postulaty taksówkarzy – czego domaga się SATA?
- Przesunięcia obowiązkowego przejścia na samochody elektryczne do 2035 roku oraz wprowadzenia realistycznego i finansowo wykonalnego planu transformacji
- Jasnego rozdziału usług świadczonych przez taksówki i samochody wynajmowane z kierowcą (VTC). Według związku transport z punktu A do B powinien być wyłączną domeną taksówek
- Prawa do korzystania z buspasów przez taksówki przewożące pasażerów
- Sprawiedliwej polityki podatkowej wobec kierowców i właścicieli licencji taxi
Elektryczne taksówki budzą kontrowersje
Szczególną krytykę wzbudza planowana obowiązkowa elektryfikacja floty taksówek. Zdaniem przedstawicieli związku argumenty o niższych kosztach eksploatacji są niezgodne z rzeczywistością.
Taksówkarze wskazują na:
- rosnące ceny energii elektrycznej,
- wysokie koszty ubezpieczenia pojazdów elektrycznych,
- bardzo drogie wymiany baterii,
- niewystarczającą infrastrukturę ładowania w Grecji.
Przewodniczący SATA powołał się również na najnowsze decyzje w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie – z uwagi na braki infrastrukturalne – terminy przejścia na pojazdy zeroemisyjne są odkładane w czasie.
Utrudnienia dla turystów i mieszkańców
Cykliczne, 48-godzinne strajki mogą znacząco wpłynąć na codzienne funkcjonowanie miast, dojazdy na lotniska, porty i dworce, a także na ruch turystyczny. Władze zalecają korzystanie z transportu publicznego oraz wcześniejsze planowanie podróży.