
Ceny w Grecji 2025: które produkty w supermarketach podrożały najbardziej?
Znowu drożej w Grecji? Tak, ale nie wszędzie i nie wszystko. Według najnowszych danych ΙΕΛΚΑ (IELKA), czyli greckiego Instytutu Badań Handlu Detalicznego Produktów Konsumenckich, w marcu 2025 ceny w supermarketach wzrosły średnio o 1,59% w porównaniu do marca ubiegłego roku. To niby niewiele, ale jeśli robicie regularne zakupy, pewnie już zauważyliście różnicę – zwłaszcza przy niektórych produktach.
Zobaczcie, co dokładnie podrożało, co staniało i dlaczego ceny zachowują się tak, a nie inaczej.
Słodycze: kiedy czekolada staje się luksusem
Jeśli lubicie coś słodkiego po obiedzie - to nie mamy dobrych wieści. Czekolady, ciastka i inne słodkości zdrożały aż o 12,2%. To największy wzrost spośród wszystkich kategorii.
Powód? Głównie kakao, którego ceny na światowych rynkach wystrzeliły w górę przez zmiany klimatyczne oraz nieudane zbiory w Afryce. Do tego dochodzą - drożejący cukier, energia i wzrost cen opakowań. Rezultat? Ceny kakao na świecie biją rekordy. W 2024 roku za tonę kakao płacono ponad 10 000 dolarów, czyli dwa razy więcej niż rok wcześniej. To głównie przez złą pogodę i choroby roślin w krajach, które dostarczają większość światowego kakao – takich jak Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej.
W efekcie producenci słodyczy muszą płacić więcej za surowiec, więc ceny czekolady i ciastek stale rosną. I choć na początku 2025 roku ceny kakao zaczęły nieco spadać, nadal są bardzo wysokie - a to oznacza, że na przeceny czekolady raczej nie ma co liczyć. W efekcie producenci słodyczy muszą płacić więcej za surowiec, więc ceny czekolady i ciastek rosną.
Poranna kawa?
Produkty śniadaniowe i napoje (czyli kawa, kakao, płatki, soki itd.) poszły w górę średnio o 5,77%. Jeśli nie wyobrażacie sobie dnia bez filiżanki kawy, pewnie już zdążyliście to odczuć.
Wzrost ten ma proste wytłumaczenie: kawa i kakao (tak, znowu to kakao) biją rekordy cenowe na światowych giełdach. Grecja, jak większość krajów nie ma produkcji własnej więc importuje te surowce, dlatego każda zmiana globalna bardzo szybko przekłada się na lokalne półki sklepowe.
Ryby i owoce morza
Choć Grecja kojarzy się nam z łatwym dostępem do świeżych ryb, to niestety ryby i owoce morza zdrożały o 5,99%. Co się dzieje?
Z jednej strony - mniejsza podaż. Z drugiej - rosnące koszty hodowli i połowów, od paliwa po transport. A popyt? Nie maleje, wręcz przeciwnie. Efekt? Wyższe ceny. Trudno jednak będąc w Grecji zrezygnować z grillowanego kalmara czy dobrej ryby, warto jednak mieć na uwadzę, że w tym roku przyjdzie nam więcej za to zapłacić.
Mięso
Świeże mięso zdrożało o 5,67%, i to raczej bez medialnego szumu. Powód? To nie inflacja, ale problemy w hodowlach - wiele gospodarstw w 2024 roku zmagało się z chorobami zwierząt i trzody chlewnej. Mniejsze pogłowie równa się mniej mięsa na rynku, co tym samym oznacza wyższe ceny.
Jeśli kupujecie regularnie mięso, pewnie zauważyliście, że szczególnie niektóre rodzaje (np. wołowina) mocno poszły w górę w ostatnim czasie.
Gotowe przystawki i przekąski
Pasty rybne, oliwki nadziewane, gotowe sałatki i inne dania „na szybko”, czyli wszystko to, co ułatwia nam życie w kuchni podrożało średnio o 6,96%.
Dodatkowo, produkty często mają krótszy termin ważności, są wrażliwsze na transport i zawierają składniki, które same w sobie drożeją (takie jak wyżej wspomniane ryby, warzywa oraz nabiał). Wygoda w tym przypadku ma swoją cenę - zwłaszcza w obecnych realiach.
Co potaniało?
Na szczęście nie cały koszyk greckiego konsumenta poszedł w górę. W ciągu ostatnich 12 miesięcy pięć kategorii produktowych wyraźnie potaniało. Mowa o:
-
Środki czystości i detergenty: - 5,66%
-
Karma i produkty dla zwierząt: - 3,65%
-
Produkty suche (mąka, makaron, konserwy): - 2,58%
-
Artykuły higieniczne: - 1,99%
Dlaczego niektóre ceny rosną mimo spadającej inflacji?
Według ΙΕLΚΑ, wzrost cen w wybranych kategoriach wynika nie tylko z inflacji. Istnieje kilka innych czynników wpływających na sytuację:
-
Ceny surowców na rynkach światowych, szczególnie w przypadku produktów importowanych, takich jak kawa czy kakao, wzrosty są trudne do uniknięcia.
-
Zmiany legislacyjne. W marcu 2025 zaczęły obowiązywać nowe regulacje dotyczące promocji cenowych, co ogranicza możliwości rabatowania produktów w przypadku wcześniejszych podwyżek.
-
Promocje i produkty marek własnych - ich rosnąca popularność łagodzi wzrosty cen, jednak nie dotyczy to wszystkich kategorii.
Co możecie zrobić jako konsumenci?
Jeśli chcecie kupować mądrze i nie przepłacać - warto być czujnym. Sprawdźcie:
-
gdzie warto kupować marki własne (nie zawsze ustępują one jakością),
-
które sieci mają lepsze promocje (czasami różnice są spore),
-
jakie produkty warto kupować na przykład na targu a nie w supermarkecie (ryby i warzywa to klasyka),
Źródło: IELKA
Uwaga: Zakaz nielegalnego kopiowania treści
Kopiowanie treści z tej strony internetowej bez podania źródła jest surowo zabronione. Naruszenie tego zakazu stanowi pogwałcenie Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych i może skutkować sankcjami prawnymi, w tym grzywną lub odpowiedzialnością cywilną. Prosimy o podawanie źródła podczas wykorzystywania jakichkolwiek materiałów.
Komentarze